Jazyk / Language

PL
RejestracjaZdobądź pierwsze spotkania
Powrót do Leeeds
Handlowiec AI16 sierpnia 2026

Między „tak, porozmawiajmy” a spotkaniem w kalendarzu są cztery maile. Tu żadnego.

Kontakt dostaje trzy konkretne terminy, które są naprawdę wolne. Są rezerwowane do jego odpowiedzi, a po potwierdzeniu powstaje wydarzenie z zaproszeniem - dopiero po wysłaniu odpowiedzi.

Edytor sekwencji w Leeeds z agentem AI ustawionym na umawianie spotkań
Trzy naprawdę wolne terminyRezerwowane do odpowiedziWydarzenie po wysłaniuBez OAuth przez link

Krótki werdykt

„Brzmi ciekawie, porozmawiajmy.” W tym momencie większość firm zaczyna wysyłać terminy ręcznie: proponuję trzy godziny, kontakt odpowiada dzień później, jedna jest już zajęta, proponuję ponownie. Cztery wiadomości i dwa dni - dokładnie tam, gdzie gaśnie zainteresowanie.

Leeeds zamyka ten odcinek. Przy celu „umówić spotkanie” agent zagląda do kalendarza, wybiera trzy naprawdę wolne terminy, rezerwuje je i proponuje. Gdy kontakt jeden przyjmie, po wysłaniu odpowiedzi powstaje wydarzenie z zaproszeniem, a lead przechodzi na „spotkanie umówione”.

Dlaczego terminu nie da się zaproponować na oko

Zaproponować godzinę, którą ktoś w międzyczasie zajął, jest gorzej niż nie proponować żadnej. Dlatego terminy nie wynikają z założeń o Twoich godzinach pracy, tylko z rzeczywistej zajętości - a zaproponowane godziny są rezerwowane, żeby dziesięć minut później nie dostał ich inny kontakt z tej samej kampanii.

Druga pułapka to sam czas. Pomyłka o godzinę przy zmianie czasu oznacza spotkanie, na które dwie strony przyjdą o różnych porach. Terminy liczy się więc według prawdziwych reguł stref czasowych, a kontakt widzi godzinę w swojej strefie, jeśli różni się od Twojej.

Trzecia to kolejność. Wydarzenie powstaje dopiero po tym, jak odpowiedź potwierdzająca naprawdę wyszła. Wcześniej - i odrzucony szkic zapełniłby kalendarz spotkaniami, o których nikt nie wie.

Co dzieje się między odpowiedzią a wydarzeniem

Przyszła odpowiedź → policzyć wolne godziny → zarezerwować → zaproponować → po potwierdzeniu i wysyłce utworzyć wydarzenie.

Terminy się liczy, nie szacuje

Z kalendarza czyta się zajętość - tylko zajętość, nigdy treść wydarzeń. Z niej, z Twoich godzin pracy, aktywnych dni, długości spotkania i odstępu powstaje lista możliwych godzin.

Proponuje się trzy, każdy w inny dzień

Trzy półgodziny pod rząd w jedno przedpołudnie to jedno pytanie w trzech przebraniach. Terminy rozkładają się więc na różne dni; gdy wolny jest tylko jeden, wybiera się godziny najbardziej od siebie oddalone.

Zaproponowane godziny są rezerwowane

Każdy zaproponowany termin jest zarezerwowany do odpowiedzi kontaktu albo do wygaśnięcia rezerwacji. Dwa kontakty z tej samej kampanii nigdy nie dostaną tego samego wtorku o dziesiątej.

Wymyślona godzina zostaje oznaczona

Gdyby odpowiedź podawała godzinę, której nie zaproponowaliśmy, jest to oznaczane jako ryzyko i rozmowa idzie do człowieka - tak samo jak wymyślona cena. To ten błąd, który kończy się tym, że kontakt siedzi sam na rozmowie.

Wydarzenie idzie po wysyłce

Dopiero gdy potwierdzająca odpowiedź naprawdę wyszła, powstaje wydarzenie z zaproszeniem, pozostałe terminy się zwalniają, a lead przechodzi na „spotkanie umówione” i zostaje oznaczony jako gorący.

Dwie drogi podłączenia kalendarza

Google albo Microsoft. Agent widzi rzeczywistą zajętość i tworzy wydarzenie oraz zaproszenie bezpośrednio w kalendarzu. Wymaga aplikacji OAuth; u Google to wrażliwe uprawnienia, więc licz się z weryfikacją trwającą tygodnie.

Link subskrypcyjny, bez OAuth. Klient dodaje prywatny link do własnej aplikacji kalendarza jako kalendarz subskrybowany i spotkania trafiają tam same. Do użycia tego samego dnia. Ograniczenia mówimy wprost: w tym trybie Leeeds nie widzi spotkań umówionych gdzie indziej, liczy więc z godzin pracy i własnych rezerwacji, a aplikacje kalendarza pobierają link z opóźnieniem.

Co ustawiasz. Długość spotkania, odstęp między wydarzeniami, jak wcześnie termin może być, jak daleko szukać, ile terminów proponować i jak długo je trzymać. Godziny pracy i dni należą do kalendarza, nie do kampanii.

Odwołanie. Spotkanie można odwołać z karty firmy dwoma kliknięciami. Najpierw kasuje się wydarzenie u dostawcy, żeby kontakt dostał odwołanie, i dopiero potem Leeeds to odnotowuje - w tej kolejności, żeby nigdy nie było „u nas odwołane, w kalendarzu wciąż wisi”.

Jak to wygląda w prawdziwym wątku

Kontakt odpowiada „porozmawiajmy”: agent proponuje trzy godziny w różne dni i podaje strefę, jeśli różni się od jego.
Kontakt wybiera wtorek o dziesiątej: po wysłaniu potwierdzenia powstaje wydarzenie, a pozostałe dwa terminy się zwalniają.
Kontakt proponuje własną godzinę: agent nie potwierdza jej sam, oznacza to i przekazuje rozmowę Tobie.
Kalendarza nie da się odczytać: agent nie proponuje żadnego terminu, pyta o niego słowami, a przy szkicu widać dlaczego.
Odwołujesz z karty firmy: wydarzenie znika z kalendarza kontaktu, termin wraca do puli, a firma wraca ze „spotkania” na „zainteresowanie”.

Dlaczego zbudowano to tak

Krótsza droga

01

Z odpowiedzi wprost termin

Znikają cztery wiadomości i dwa dni stygnącego zainteresowania.

Bez podwójnej rezerwacji

02

Zaproponowane znaczy zarezerwowane

Dwa kontakty z jednej kampanii nigdy nie dostaną tej samej godziny.

Bez czekania na Google

03

Linkiem od razu

Druga droga startuje tego samego dnia, gdy trwa weryfikacja OAuth.

Co z tego wynika

Spotkanie to jedyna liczba, którą śledzi właściciel firmy. Różnica między „agent odpowiedział” a „spotkanie jest w kalendarzu” to kilkaset linii kodu wokół kalendarza - i cztery maile, których nikt nie musi pisać.

Jeśli nie chcesz czekać na zatwierdzenie OAuth, zacznij od linku subskrypcyjnego. Ograniczenia znasz z góry, a przełączyć się możesz w każdej chwili.

Chcesz ze odpowiedzi spotkań, a nie kolejnych maili?

Podłącz kalendarz, a agent zaproponuje tylko naprawdę wolne terminy.

Chcę handlowca AI

Leeeds · automatyzacja akwizycji z handlowcem AI