Krótki werdykt
Kampania zagaduje ludzi, którzy o Tobie nie wiedzą. Twoja strona i skrzynka zapytań są dokładnie odwrotnością: ci ludzie przyszli sami i czekają na odpowiedź - często do rana albo do poniedziałku.
Leeeds wysyła do obu kanałów tego samego agenta, który odpowiada w kampanii. Te same materiały, te same zapisane liczby, ta sama zasada, że niepoparte twierdzenie nie wychodzi na zewnątrz. Zmienia się tylko kanał i to, jak szybko ten człowiek potrzebuje odpowiedzi.
Dlaczego kanał publiczny jest trudniejszy niż e-mail
W e-mailu jest czas. Szkic czeka na zatwierdzenie i wychodzi z ludzkim odstępem. Na stronie ktoś patrzy na kursor, a każda dodatkowa sekunda to powód, żeby wyjść.
Do tego jest publicznie. Wymyśloną cenę w e-mailu widzi jedna osoba; na stronie zobaczy ją każdy i przetrwa na zrzucie ekranu. Dlatego odpowiedź niosąca niepoparte twierdzenie w ogóle nie pokazuje się odwiedzającemu - zamiast niej przychodzi przyznanie się i prośba o kontakt.
A do skrzynki zapytań trafiają też faktury, CV i reklamacje. Automatyczna odpowiedź na taką pocztę jest gorsza niż żadna, dlatego tam agent wyłącznie proponuje.
Jak wygląda odpowiedź na stronie
Odwiedzający pyta → przeszukiwane są materiały i fakty → odpowiedź jest sprawdzana → pokazuje się albo trafia do człowieka.
Odpowiada tylko tam, gdzie może
Widget działa na tym samym publicznym kluczu co pomiar strony i odpowiada wyłącznie na domenach, na które pozwoliłeś. Nieznany klucz, wstrzymana strona i obca domena dostają jedną i tę samą odpowiedź, żeby nie dało się z tego wyczytać, które klucze istnieją.
Szuka w tym, co ma konto
Przeszukiwane są wszystkie włączone materiały konta i ważne fakty. Budżet wyszukiwania jest węższy niż przy e-mailu - odwiedzający czeka teraz, a odpowiedź, która dotrze po jego wyjściu, jest nic nie warta.
Czekanie widać
Odpowiedzi nie da się strumieniować: pokazuje się dopiero wtedy, gdy w całości przejdzie kontrolę wobec źródeł, a pół zdania sprawdzić się nie da. Zamiast pustego okna widać więc, że trwa praca.
Niepoparte się nie pokaże
Gdy odpowiedź niesie twierdzenie bez oparcia, odwiedzający nigdy jej nie zobaczy. Dostanie przyznanie, że przekażemy to zespołowi, i prośbę o e-mail. Pole przełącza się na adres, więc jasne jest, czego się oczekuje.
W skrzynce zapytań tylko szkic
Poczta, która nie należy do żadnej kampanii, staje się rozmową przychodzącą, a agent przygotowuje do niej odpowiedź. Nie wysyła jej. Piszący nie staje się firmą w kampanii, żeby statystyk nie zapełnili ludzie, których nikt nie zagadnął.
Co ustawiasz
Strona. Jeden tag `<script>`, który kopiujesz w Konto → Połączenia. Widget żyje we własnej odizolowanej przestrzeni, więc jego CSS i CSS Twojej strony nie deformują się nawzajem, a klucz sesji trzyma karta przeglądarki, a nie ciasteczko śledzące.
Skrzynka zapytań. Zaznaczasz skrzynkę, którą Leeeds już czyta. Przetwarzana jest tylko poczta nienależąca do żadnej kampanii; odpowiedź kontaktu na kampanię idzie dalej zwykłą drogą, a autoodpowiedzi urlopowe są pomijane.
Kredyty. Kontakt z własnej strony nie kosztuje nic - przyprowadziłeś go sam i zwykle nie zostawia żadnych danych. Przetworzone zapytanie ze skrzynki kosztuje jeden kredyt, bo powstaje z niego nowy kontakt, którego w bazie nie było. Przy pustym portfelu szkic nie powstaje, a wiadomość zostaje nietknięta.
Przegląd. Wszystkie rozmowy z obu kanałów są na jednym ekranie, z cytowaniami przy odpowiedziach i oznaczeniem, czy to strona, czy skrzynka.
Jak to wychodzi w praktyce
Odwiedzający pyta o parametr, który masz w materiałach: dostaje dokładną odpowiedź, a Ty widzisz przy niej w portalu źródło.
Pyta o cenę, a Ty masz ważny cennik: poda ją dokładnie. Bez cennika powie, że przekaże pytanie, i poprosi o kontakt.
Pisze reklamację: agent nic nie wymyśla, oznacza rozmowę i przekazuje ją - tak samo jak w e-mailu.
Do info@ przychodzi zapytanie: agent przygotowuje szkic odpowiedzi, rozmowa czeka na człowieka, a Ty wysyłasz ją sam ze swojej skrzynki.
Do info@ przychodzi faktura: nic nie zostaje wysłane. Widzisz rozmowę ze szkicem i decydujesz sam.
Dlaczego to ma sens
Cieplejsza publiczność
01Przyszli sami
Na stronie i w skrzynce zapytań nie ma ludzi, których trzeba przekonywać, że są zainteresowani.
Jedna baza
02Żadnej drugiej prawdy
Co obowiązuje w e-mailu, obowiązuje na stronie. Nie może powstać kanał, który mówi co innego.
Publicznie, ale bezpiecznie
03Niepoparte się nie pokaże
Błędna odpowiedź na publicznej stronie jest gorsza niż odpowiedź wolna.
Co z tego wynika
Większość firm ma na stronie formularz, który ktoś przeczyta jutro. Różnica między nim a agentem nie leży w szybkości odpowiedzi, tylko w tym, że agent odpowie wyłącznie na to, co jest udokumentowane - a resztę wyśle do Ciebie.
Zacznij od strony. Włącza się jedną linią i nic nie kosztuje. Skrzynkę zapytań dołóż, kiedy zechcesz.
Chcesz odpowiadać tam, gdzie zainteresowanie już jest?
Jedna linia na stronie i ten sam agent, którego znasz z kampanii.
Chcę handlowca AILeeeds · automatyzacja akwizycji z handlowcem AI


