Krótki werdykt
Na dziesiątki zimnych maili odpowiada jeden człowiek. Jego pierwsze pytanie brzmi zwykle „ile to kosztuje i jak szybko”. Właśnie wtedy większość narzędzi AI robi jedną z dwóch złych rzeczy: wyprowadza cenę z tekstu na stronie albo unika pytania i odpowiada ogólnie.
Jedno i drugie jest kosztowne. Wymyślona cena psuje relację, zanim się zaczęła. Wymijająca odpowiedź marnuje jedyną reakcję, jaką dała cała kampania.
Leeeds rozwiązuje to, wyjmując liczby z dokumentów. Cena, termin dostawy, wydajność, gwarancja i referencje, które mogą paść, są zapisane jako osobne fakty - każdy z wartością, którą agent przepisuje dosłownie, i z datą, do której obowiązuje.
Dlaczego cena nie może pochodzić z dokumentu
Dokument da się wyszukać i zacytować, ale akapit przy odpowiadaniu zawsze zostaje przeformułowany. A sparafrazowana cena to cena wymyślona - z „od 1 490 EUR bez VAT przy zamówieniu powyżej dziesięciu sztuk” po drodze robi się „około półtora tysiąca”, a firma ma na karku zobowiązanie, którego nigdy nie złożyła.
Drugi problem to czas. Cennik w PDF obowiązuje, dopóki ktoś go nie wymieni - tylko agent nie wie, kiedy to było. Model poproszony o porównanie daty z dzisiejszą prędzej czy później uzna, że zeszłoroczna cena jest wystarczająco bliska.
Dlatego w Leeeds ważność nie jest oceniana w promptcie, tylko w kodzie. Agent nigdy nie dostaje faktu, nad którym miałby się zastanawiać. Dostaje wyłącznie te obowiązujące.
Co się dzieje, gdy kontakt pyta o cenę
Cały przebieg to prosta linia: przyszło pytanie o liczbę → istnieje zapisany i ważny fakt → przepisać go dokładnie → wskazać źródło → sprawdzić, że w tekście nie ma innej liczby.
Pytanie o cenę przestaje być stopem
Pytanie o cenę jest w Leeeds domyślnie powodem, by przekazać rozmowę człowiekowi. Ten stop znika wyłącznie wtedy, gdy masz zapisany ważny cennik. Bez niego agent zachowuje się dokładnie jak wcześniej - nic się nie pogarsza, po prostu nic się nie odblokowuje.
Liczbę się przepisuje, nie wylicza
Agent dostaje listę ważnych faktów i polecenie przepisania ich dosłownie. Żadnego zaokrąglania, przeliczania walut, średnich ani wnioskowania „to będzie mniej więcej dwa razy tyle”. Gdyby odpowiedź potrzebowała liczby spoza listy, pisze zdanie bez niej.
Przy liczbie zostaje źródło
Użyty fakt zapisuje się przy szkicu jako cytat, tak samo jak strona z PDF. Osoba zatwierdzająca nie musi szukać, skąd wzięła się cena - widzi ją obok tekstu.
Tekst sprawdza się pod kątem obcych liczb
Zanim szkic trafi do zatwierdzenia, wychodzący tekst przechodzi kontrolę: jeśli zawiera kwotę, której nie pokrywa żaden cytowany fakt, jest to oznaczane jako ryzyko i rozmowa idzie do człowieka. Ta sama kontrola działa przy zimnych mailach.
Po wygaśnięciu agent milknie sam
Przy cenie i terminie dostawy data ważności jest obowiązkowa - w formularzu i w API, więc fakt nie może jej stracić nawet przez edycję. Gdy minie, fakt przestaje dla agenta istnieć, a pytania o cenę wracają do Ciebie. Portal ostrzega czternaście dni wcześniej.
Co ustawiasz
Rodzaj faktu. Cena, termin dostawy, wydajność, gwarancja, referencja lub inne. Cena i termin muszą mieć datę ważności, bo to te dwie liczby, którymi się wiążesz i które najszybciej się starzeją.
Wartość, dokładnie tak, jak może paść. Nie wewnętrzna kalkulacja, ale zdanie, które powiedziałby Twój handlowiec: „od 1 490 EUR” z dopiskiem „bez VAT, przy zamówieniu powyżej 10 szt.”.
Zakres. Fakty należą do konta. Klient z dwiema ofertami - inną ceną dla dystrybutorów, inną bezpośrednio - zaznacza przy konkretnym agencie, których faktów może użyć. Nic nie zaznaczone oznacza wszystkie ważne, więc kto ma jedną ofertę, nie ustawia nic.
Gdzie to obowiązuje. Te same fakty rządzą liczbami w odpowiedzi na reakcję, w odpowiedziach agenta na stronie i w zimnych mailach. Firm bez zapisanych faktów to nie dotyczy - ich maile zachowują się dokładnie jak wcześniej.
Jak to wygląda w prawdziwym wątku
Kontakt pyta „ile to kosztuje”, a Twój cennik jest ważny: agent podaje dokładną kwotę z dopiskiem, a przy szkicu widać, z którego faktu ją wziął.
Cennik wygasł w zeszłym tygodniu: agent nie podaje ceny, oznacza brakujący materiał i przekazuje rozmowę Tobie - mimo że miesiąc wcześniej tę cenę podawał.
Kontakt chce cenę za ilość, której nie ma w cenniku: agent nie przelicza, pisze, że dokładną liczbę potwierdzisz, i odnotowuje, czego brakowało.
Model próbuje wpleść w tekst inną kwotę: kontrola tekstu wychodzącego to wyłapuje i szkic idzie do zatwierdzenia z flagą, a nie do wysyłki.
Prowadzisz kampanię dla dystrybutorów i drugą bezpośrednią: każdy agent ma zaznaczone swoje fakty, więc cena końcowa nie trafi do kampanii dystrybutorskiej.
Dlaczego zbudowano to właśnie tak
Odblokowane pytanie
01Cena to już nie stop
Najczęstsze pierwsze pytanie da się obsłużyć bez dopuszczania AI do wymyślania.
Starzenie pod kontrolą
02Data ważności obowiązkowa
Cena i termin bez daty końca po cichu by się zestarzały. W Leeeds bez niej się nie zapiszą.
Dla reszty bez zmian
03Brak faktów, brak różnicy
Kontrola liczb włącza się dopiero z pierwszym faktem. Bez niego wysyłka działa dokładnie jak dotąd.
Co z tego wynika
Różnica między „AI, które odpowiada” a „AI, któremu można ufać” nie leży w modelu. Leży w tym, czy ma skąd wziąć liczby i czy ktoś sprawdził, że nadal obowiązują.
Zapisanie cennika w Leeeds zajmuje dziesięć minut i jest najtańszym krokiem, po którym agent przestaje odsyłać do Ciebie najczęstsze pytanie.
Chcesz, żeby Twój agent umiał odpowiedzieć na pytanie o cenę?
Zapisz cennik jako fakty z datą ważności, resztą zajmie się Leeeds.
Chcę handlowca AILeeeds · automatyzacja akwizycji z handlowcem AI


